Analiza · Rynek i dane

Ile suplementów jest na polskim rynku - co naprawdę mówi rejestr GIS

Liczba, którą powtarza każdy artykuł o suplementach, jest poprawna i jednocześnie myląca. Rejestr GIS liczy zgłoszenia, a nie produkty na półce. Oto jak czytać go jak inwestor.

Opublikowano 23 września 2026Czas czytania 11 minAutor

Krótka odpowiedź

Rejestr powiadomień GIS zawiera ok. 200 tys. zgłoszeń suplementów z lat 2015-2026 (według Rynku Zdrowia ok. 190 tys. w 2025 r., zweryfikowanych ok. 20%). To nie jest liczba produktów w sprzedaży: część zgłoszeń nigdy nie trafiła na rynek, część wycofano, a ok. 23% to rejestracje hurtowe receptur personalizowanych. Nowych zgłoszeń ubywa: 26 267 w 2022 r., 13 429 w 2024 r.

Jak działa rejestr powiadomień GIS

Suplement diety w Polsce nie jest rejestrowany tak jak lek. Firma, która wprowadza go do obrotu po raz pierwszy, składa do Głównego Inspektora Sanitarnego powiadomienie. Od 2020 r. robi to w elektronicznym systemie (GIS), a wpis trafia do publicznego rejestru.

Powiadomienie składa podmiot, który wprowadza produkt do obrotu po raz pierwszy: producent, marka zlecająca produkcję albo importer. Do zgłoszenia dołącza się wzór oznakowania, czyli projekt etykiety. W praktyce oznacza to, że w rejestrze jako "właściciel" produktu nie zawsze figuruje firma, której logo widać na opakowaniu, co ma znaczenie w transakcji.

Kluczowa rzecz dla inwestora: powiadomienie to nie jest pozwolenie. Jak zauważyła NIK, dystrybucja suplementu może się rozpocząć już z dniem złożenia powiadomienia (NIK). GIS może później wszcząć postępowanie wyjaśniające i uznać, że produkt nie jest suplementem albo zawiera niedozwolony składnik, ale zanim to zrobi, produkt może się sprzedawać latami.

Od 1 stycznia 2020 r. rejestr pokazuje produktom statusy, m.in. (GIS):

  • nie prowadzono postępowania - GIS nie zakwestionował proponowanej kwalifikacji,
  • w trakcie postępowania - trwa weryfikacja, czy produkt jest tym, za co go zgłoszono,
  • zakończono postępowanie - kwalifikacja potwierdzona albo produkt uznany np. za produkt leczniczy,
  • zaniechano - firma zgłosiła wycofanie produktu z rynku,
  • zawiera składnik niedozwolony w danej kategorii żywności.

Zwróć uwagę na status "zaniechano": pojawia się tylko wtedy, gdy firma sama poinformuje o wycofaniu. Jeśli tego nie zrobi, produkt, którego od lat nie ma w sprzedaży, wygląda w rejestrze jak aktywny.

Ile jest powiadomień: liczby z kolejnych lat

Liczba zgłoszeń rosła przez dekadę, potem zaczęła spadać. Zestawienie z publicznych źródeł:

OkresLiczba powiadomieńKontekstŹródło
2007-2016ok. 30 tys. łącznie7,4 tys. nowych w samym 2016 r.NIK
2013-20153-4 tys. roczniePunkt wyjścia boomuNIK
2017-202062 808 łączniePrzeanalizowano 11% (6 825), weryfikację zakończono dla 3 571NIK
2020-2024ok. 23 tys. rocznie średnioDla porównania 5,6 tys. w 2013 r.Rynek Zdrowia
202226 267Szczyt zgłoszeńXYZ
202317 328Spadek o ok. jedną trzeciąXYZ
202413 429Dalszy spadekŚwiat Przemysłu Farmaceutycznego
2025 (do 8 listopada)13 801Stabilizacja na niższym poziomieXYZ
Cały rejestr (2025)ok. 190 tys.Zweryfikowanych ok. 20%Rynek Zdrowia

Nasze własne liczenie jest zbieżne z tymi danymi. Po oczyszczeniu rejestru (duplikaty, błędne kategorie, zgłoszenia techniczne) mamy ok. 200 tys. powiadomień suplementów z lat 2015-2026.

Spadek od 2022 r. ma kilka możliwych wyjaśnień: nasycenie rynku, droższy kapitał, ostrzejsze egzekwowanie przepisów o reklamie, a u części firm rezygnację z masowego zgłaszania wariantów. Publiczne źródła nie rozstrzygają, który czynnik jest najważniejszy, więc nie przypisujemy spadku jednej przyczynie. Dla inwestora ważniejszy jest sam kierunek: mniej nowych zgłoszeń przy wciąż rosnącej wartości rynku oznacza, że presja nowych wejść słabnie, a udziały zaczynają się utrwalać wokół marek, które już mają klientów.

Ile z tego jest zweryfikowane? NIK ustaliła, że z blisko 63 tys. zgłoszeń z lat 2017-2020 przeanalizowano tylko 11%, a dla 55 983 nie rozpoczęto weryfikacji (NIK). Już raport z 2017 r. wskazywał, że połowa zgłoszeń z lat 2014-2016 nigdy nie przeszła weryfikacji, a przeciętne postępowanie trwało 455 dni (NIK).

Dlaczego liczba powiadomień to nie liczba produktów w sprzedaży

Z 200 tys. zgłoszeń nie wynika, że na półkach leży 200 tys. suplementów. Różnica jest ogromna i ma konkretne przyczyny.

  1. Rejestracje hurtowe. Około 23% powiadomień w naszym oczyszczonym zbiorze to zgłoszenia kilku firm oferujących receptury personalizowane. Każda kombinacja składników dla klienta to osobne zgłoszenie. To legalne, ale statystycznie zawyża liczbę "produktów" o blisko jedną czwartą.
  2. Produkty, które nigdy nie weszły na rynek. Firmy zgłaszają produkty na zapas, przed decyzją o wprowadzeniu albo pod projekt, który potem upada. Powiadomienie nic nie kosztuje, więc nie ma bodźca do ostrożności. Wprowadzenie opłat rekomendowała NIK już w 2017 r. (NIK), a ministerstwo rozważało je w tym samym roku (gov.pl).
  3. Produkty wycofane bez aktualizacji. Status "zaniechano" zależy od zgłoszenia firmy. Wiele produktów znika z rynku bez śladu w rejestrze.
  4. Warianty i reformulacje. Inny smak, inna gramatura, zmiana dawki czy formy często oznaczają nowe powiadomienie dla tej samej marki.

Ile więc produktów jest faktycznie dostępnych? Rzetelnego publicznego spisu nie ma. Kancelaria Chałas i Wspólnicy, powołując się na "Politykę" z 2023 r., podaje ponad 60 tys. suplementów dostępnych na rynku. To szacunek, a nie pomiar, ale rząd wielkości jest pouczający: liczba produktów w sprzedaży jest najpewniej kilkukrotnie mniejsza niż liczba zgłoszeń.

Dla porównania popytu: w 2025 r. apteki sprzedały 205 mln opakowań suplementów za 5,8 mld zł (XYZ). Sprzedaż koncentruje się w znacznie mniejszej liczbie produktów niż sugeruje rejestr.

Prosty rachunek na naszych danych pokazuje skalę korekty. Z ok. 200 tys. zgłoszeń z lat 2015-2026 odejmujemy ok. 23% rejestracji hurtowych, czyli ok. 46 tys. wpisów. Zostaje ok. 154 tys. zgłoszeń "klasycznych", z których część to warianty, część porzucone projekty, a część produkty dawno wycofane. Każdy, kto w decku pisze "rynek 200 tys. produktów", przesadza co najmniej o rząd kilkudziesięciu procent, a najpewniej kilkukrotnie.

Rejestr jako mapa konkurencji w niszy

Skoro rejestr nie mierzy liczby produktów w sprzedaży, do czego się nadaje? Do trzech rzeczy, które w pracy nad transakcją są bardzo praktyczne.

  1. Tempo wejść do niszy. Liczba nowych zgłoszeń z danym składnikiem lub w danej kategorii rok do roku pokazuje, ile firm uznało niszę za atrakcyjną. Gdy tempo rośnie szybciej niż sprzedaż, zbliża się wojna cenowa.
  2. Struktura podaży. Czy nową niszę zasilają duzi producenci OTC, sieci z markami własnymi, czy dziesiątki małych marek internetowych? Każdy z tych układów oznacza inną presję na marżę i innego potencjalnego kupującego.
  3. Aktywność konkretnych firm. Seria zgłoszeń w krótkim czasie zwykle poprzedza start nowej linii produktów. Dla funduszu to wczesny sygnał, że marka rośnie, zanim wyniki trafią do sprawozdania w KRS.

Zasada, której się trzymamy: nazwy firm z rejestru służą nam do pracy, ale wnioski o skali działalności opieramy wyłącznie na sprawozdaniach finansowych i danych sprzedażowych. Rejestr mówi, kto próbuje. Sprawozdanie mówi, komu się udało.

Warto pamiętać o jeszcze jednym ograniczeniu. Rejestr obejmuje produkty wprowadzane do obrotu w Polsce, ale nie pokazuje, gdzie i w jakiej skali są sprzedawane. Marka eksportowa może mieć w rejestrze kilka wpisów i większość przychodu za granicą, a marka sprzedająca przez marketplace z innego kraju UE może w polskim rejestrze nie występować wcale.

Skład jakościowy od 2020 r.: co da się z rejestru wyczytać

Najcenniejsze pole rejestru dla analityka to skład jakościowy, czyli lista składników. Problem: jest wypełniane dopiero od 2020 r. Wtedy GIS uruchomił nowy system elektroniczny ze słownikiem 2 189 składników i 2 395 regułami automatycznej weryfikacji (KUPS). Składu ilościowego rejestr nie pokazuje, bo jest tajemnicą przedsiębiorstwa (GIS).

Konsekwencje dla analizy:

  • Trendy składnikowe da się liczyć rzetelnie tylko od 2020 r. Porównanie "ile produktów z ashwagandhą zgłoszono w 2018 i 2024 r." na danych z rejestru będzie zafałszowane, bo w starszych wpisach pola składu brakuje.
  • Nie da się ocenić dawki. Rejestr powie, że produkt zawiera magnez, ale nie powie, czy to 50 mg czy 400 mg. Do analizy konkurencji trzeba etykiet.
  • Nazwy składników są ustandaryzowane. Słownik ułatwia zliczanie, ale ten sam składnik bywa wpisany w różnych formach chemicznych. Przed wnioskami trzeba je pogrupować.

Co mówi NIK i co zmienia się w przepisach

NIK badała rynek suplementów dwukrotnie i za każdym razem dochodziła do tego samego wniosku: system nadzoru nie nadąża za liczbą zgłoszeń. W raporcie z 2022 r. (kontrola za lata 2017-2020) Izba stwierdziła, że system nie zapewniał bezpieczeństwa zdrowotnego suplementów (NIK). Zgłoszenia obsługiwało maksymalnie 7 pracowników GIS, co dawało ok. 300 zgłoszeń miesięcznie na osobę, a niektóre postępowania trwały od 851 dni do ponad 3 lat (NIK). W badanym okresie 211 produktów nie przeszło weryfikacji, a organy wydały 437 decyzji o wycofaniu lub zakazie wprowadzania do obrotu. Na tle ponad 60 tys. zgłoszeń to niewiele, co pokazuje, jak mała część rynku jest realnie sprawdzana.

Raport z 2017 r. zawierał rekomendacje, które do dziś wracają w debacie (NIK):

  • opłaty za powiadomienia, żeby ograniczyć zgłoszenia "na zapas",
  • procedury wycofywania produktów z rynku,
  • wyższe kary za nielegalny obrót,
  • zakaz przypisywania suplementom właściwości leczniczych i wykorzystywania wizerunku lekarzy w reklamie.

Część z nich weszła w życie. Nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia opisana przez Rynek Zdrowia (2025) podnosi maksymalne kary z ok. 214 tys. zł do ok. 714 tys. zł, przenosi powiadomienia do platformy e-Sanepid i znosi rozróżnienie między wprowadzeniem a zamiarem wprowadzenia do obrotu. Opłat za powiadomienia na razie nie ma, więc zawyżanie rejestru nie ma kosztu.

Co z tego wynika dla wyceny i due diligence

Rejestr GIS to jedno z pierwszych miejsc, które otwieramy w due diligence marki suplementów. Nie dlatego, że mówi prawdę o rynku, ale dlatego, że mówi dużo o spółce.

Co widać w rejestrzeCo to może znaczyćCo sprawdzićWpływ na transakcję
Dużo więcej powiadomień niż SKU w sprzedażyZgłoszenia na zapas, porzucone projektyListę aktywnych SKU z udziałem w przychodzieNeutralny, jeśli wyjaśnione; sygnał bałaganu, jeśli nie
Produkt w sprzedaży bez powiadomieniaNaruszenie obowiązku zgłoszeniaDaty pierwszej sprzedaży i daty zgłoszeniaWarunek przed zamknięciem albo oświadczenie z odszkodowaniem
Status "w trakcie postępowania"GIS kwestionuje kwalifikacjęKorespondencję z GIS, udział SKU w przychodzieEscrow lub korekta ceny, gdy SKU jest istotny
Status "składnik niedozwolony"Produkt nie powinien być w obrocie jako suplementCzy SKU nadal się sprzedajeCzęsto deal-breaker dla funduszu
Zgłaszającym jest inny podmiot niż spółkaBrand owner korzysta z powiadomień producenta lub dystrybutoraUmowy, kto odpowiada za produkt po transakcjiRyzyko ciągłości sprzedaży po zmianie właściciela
Skład w rejestrze inny niż na etykiecieReformulacja bez nowego zgłoszeniaAktualne etykiety i specyfikacjePozycja na liście napraw przed term sheetem

Drugie zastosowanie to ocena rynku, a nie spółki. Liczba zgłoszeń w niszy mówi o tym, ile firm uważa ją za atrakcyjną, więc jest miarą presji konkurencyjnej, a nie popytu. Jeśli w danej kategorii zgłoszenia rosną szybciej niż sprzedaż apteczna, marża będzie pod presją. Ten sam zbiór danych służy nam do budowania deal flow dla funduszy: wyłuskujemy z rejestru firmy, które systematycznie wprowadzają produkty w rosnących niszach, i porównujemy je z publicznymi sprawozdaniami.

Founder, który przygotowuje się do rundy lub sprzedaży, może uprzedzić te pytania. W data roomie warto mieć:

  • listę wszystkich SKU z numerem powiadomienia, datą zgłoszenia, podmiotem zgłaszającym i statusem,
  • zestawienie SKU w sprzedaży z udziałem w przychodzie za ostatnie 12 miesięcy,
  • listę produktów zgłoszonych, ale niewprowadzonych, z informacją, czy zgłoszono zaniechanie,
  • korespondencję z GIS i sanepidem dotyczącą jakiegokolwiek produktu.

Wniosek dla wyceny: nie płać za liczbę SKU ani za liczbę powiadomień. Płać za przychód i marżę z produktów, które się faktycznie sprzedają, i za czysty stan formalny. Rejestr pokazuje, czy ten stan jest czysty. Jeśli chcesz, żebyśmy prześwietlili rejestr pod kątem konkretnej marki lub niszy, napisz do nas.

Źródła

Najczęstsze pytania

Ile suplementów jest zarejestrowanych w Polsce?
W rejestrze powiadomień GIS jest ok. 190-200 tys. zgłoszeń suplementów. Rynek Zdrowia podał ok. 190 tys. w 2025 r., a nasze oczyszczone dane obejmują ok. 200 tys. zgłoszeń z lat 2015-2026. To liczba zgłoszeń, a nie produktów w sprzedaży.
Ile suplementów jest faktycznie w sprzedaży?
Nie ma oficjalnego spisu. Szacunki medialne mówią o ponad 60 tys. dostępnych produktów, czyli kilkukrotnie mniej niż liczba zgłoszeń. Różnicę tworzą produkty zgłoszone, ale nigdy niewprowadzone, wycofane bez aktualizacji, warianty i rejestracje hurtowe.
Czy wpis do rejestru GIS oznacza, że suplement jest bezpieczny?
Nie. Powiadomienie nie jest pozwoleniem, a sprzedaż może ruszyć w dniu zgłoszenia. Według NIK weryfikację przeszła niewielka część zgłoszeń, a Rynek Zdrowia w 2025 r. podawał ok. 20% zweryfikowanych.
Dlaczego liczba nowych powiadomień spada?
Z 26 267 w 2022 r. do 13 429 w 2024 r. Publiczne źródła nie wskazują jednej przyczyny. W grę wchodzą nasycenie rynku, droższy kapitał, ostrzejsze przepisy o reklamie i rezygnacja części firm z masowego zgłaszania wariantów.
Czy z rejestru GIS da się policzyć trendy składnikowe?
Tak, ale rzetelnie dopiero od 2020 r., kiedy zaczęto wypełniać pole składu jakościowego w nowym systemie. Rejestr nie pokazuje dawek, więc do porównań konkurencji potrzebne są etykiety.
Na co inwestor powinien patrzeć w rejestrze przy due diligence?
Na zgodność listy sprzedawanych SKU z powiadomieniami, statusy postępowań i składników niedozwolonych, podmiot zgłaszający oraz zgodność składu z etykietą. Każda rozbieżność trafia na listę napraw albo do negocjacji ceny.

Czytaj dalej

Przewodnik · Due diligenceCommercial due diligence marki suplementów - na czym polegaBadanie, które odpowiada na pytanie, czy przychód z planu biznesowego w ogóle ma skąd przyjść. Zakres, źródła, przebieg i sygnały, przy których kupujący powinien zwolnić.Analiza · Due diligenceRyzyka regulacyjne w transakcjach na rynku suplementówObszar, który najczęściej zatrzymuje transakcję na ostatniej prostej. Co sprawdzić, gdzie szukać i jak przełożyć znalezione ryzyka na zapisy umowy albo cenę.

Masz liczby. Porozmawiajmy o kapitale.

Jedna rozmowa wystarczy, żeby ocenić, czy spółka jest gotowa na inwestora i czego jej brakuje.

Napisz do nas